08:18:53

Biuro Poselskie Kazimierza Smolińskiego

tel:607336177, biuro@kazimierzsmolinski.pl 

Poniedziałek  9 -15; Wtorek  15 -18; Środa  9 -15; Czwartek  9 -12; Piątek  9 -16   

Biuro Komitetu Miejskiego Prawa i Sprawiedliwości: Pon., Śr., Pt. 13 -16

83-110 Tczew, ul. Gdańska 32  

List otwarty Jarosława Kaczyńskiego

Kaczyński napisał list do polityków PiS. "Mamy dziś stan alertu" Jarosław Kaczyński, prezes PiS / Źródło: PAP / Leszek Szymański"Zwycięstwo kandydata KO oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny" – napisał Jarosław Kaczyński w liście do członków PiS. Pr...

Jasne stanowisko szefa rządu w sprawie manipulacji radiowych

Ważny wpis premiera! "TAK, odwiedzenie grobów i pomników Ofiar Katastrofy Smoleńskiej było, jest i będzie naszą powinnością" Cały świat walczy z niespotykanym zagrożeniem, jakie niesie koronawirus. Ludzie tracą pracę, zdrowie i życie, światowa gospodarka zwalnia w tempie, jakiego ...

Sędzia Zaradkiewicz przejmuje obowiązki I prezesa SN.

Wydał mocne oświadczenie! "Oczekiwany przełom w wymiarze sprawiedliwości" wPolityce.plOŚWIADCZENIE Sędzia Kamil Zaradkiewicz, p.o. I prezesa SN / autor: Fratria Standardy niezależności i rzetelności w kierowaniu SN Od piątku Zaradkiewicz wykonuje obowiązki I prezesa SN. W oświ...

PKN Orlen formalnie stał się właścicielem Grupy Energa!

PKN Orlen formalnie stał się właścicielem Grupy Energa! Płocki koncern nabył 80 proc. akcji gdańskiej firmy PKN Orlen podkreślił, że proces zakupu akcji Grupy Energa został zrealizowany w ciągu zaledwie 4 miesięcy. W tym czasie PKN Orlen spełnił wszystkie warunki zawieszające ni...

Koronawirus - raport

RAPORT. Kolejne ofiary koronawirusa w Polsce. Nie żyją 268 osób. MZ informuje o nowych zakażeniach. Chorych na Covid-19 jest ponad 7,4 tys. osóbŚroda - 15 kwietnia 2020 Nowy bilans ofiar Liczba potwierdzonych przypadków SARS-CoV-2 w Polsce wzrosła do 7408, po tym, jak potwierdzono 206...

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 
Move
Widok 0 | 5 | 10 | 15 Artykułów

Strona Główna

Kategorie
Ostatnio dodane

List otwarty Jarosława Kaczyńskiego

Kaczyński napisał list do polityków PiS. "Mamy dziś stan alertu" Jarosław Kaczyński, prezes PiS / Źródło: PAP / Leszek Szymański"Zwycięstwo kandydata KO oznaczałoby ciężki kryzys polityczny,...

Jasne stanowisko szefa rządu w sprawie manipulacji radiowych

Ważny wpis premiera! "TAK, odwiedzenie grobów i pomników Ofiar Katastrofy Smoleńskiej było, jest i będzie naszą powinnością" Cały świat walczy z niespotykanym zagrożeniem, jakie niesie koronawirus....

Sędzia Zaradkiewicz przejmuje obowiązki I prezesa SN.

Wydał mocne oświadczenie! "Oczekiwany przełom w wymiarze sprawiedliwości" wPolityce.plOŚWIADCZENIE Sędzia Kamil Zaradkiewicz, p.o. I prezesa SN / autor: Fratria Standardy niezależności i rzetelności...

PKN Orlen formalnie stał się właścicielem Grupy Energa!

PKN Orlen formalnie stał się właścicielem Grupy Energa! Płocki koncern nabył 80 proc. akcji gdańskiej firmy PKN Orlen podkreślił, że proces zakupu akcji Grupy Energa został zrealizowany w ciągu...

Koronawirus - raport

RAPORT. Kolejne ofiary koronawirusa w Polsce. Nie żyją 268 osób. MZ informuje o nowych zakażeniach. Chorych na Covid-19 jest ponad 7,4 tys. osóbŚroda - 15 kwietnia 2020 Nowy bilans ofiar Liczba...

Orędzie Wielkanocne Metropolity Gdańskiego

Chciałbym, żeby Andrzej Duda podpisał ustawę o mediach publicznych

Patryk Demski jest szefem rady nadzorczej Centralnego Portu Komunikacyjnego

Patryk Demski Przewodniczącym Rady Nadzorczej CPK

To dopiero początek, będziemy walczyć o rekord.

Trwa ofensywa partii rządzącej

Prawo i Sprawiedliwość planuje kontrofensywę!

Rady przyjaciela

Czy wójt gminy Tczew jest już... wójtem?

Tczew od Nowa

Kazimierz Smoliński Tczewianinem Roku 2017 PDF Drukuj Email
środa, 31 stycznia 2018 06:55
Dzień Tczewa 2018 (fot. Tcz.pl)
Tczew - Kazimierz Smoliński Tczewianinem Roku 2017

zobacz galerię zdjęć: 11
Dzisiaj (30.01) mija 98. lat odkąd Tczew wrócił do Macierzy. Podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej przekazane zostało najważniejsze wyróżnienie samorządu miasta - Tczewianin Roku. Nagroda powędrowała do wiceministra infrastruktury - Kazimierza Smolińskiego.

30 stycznia obchodzony jest jako Dzień Tczewa - na pamiątkę wkroczenia wojsk gen. Józefa Hallera do Tczewa w 1920 roku. Święto miasto obchodzimy oficjalnie od 1992 roku. 30 stycznia to okazja nie tylko do historycznych refleksji i przypomnienia powrotu miasta do Macierzy, ale także sposobność nagrodzenia tych, którzy zasłużyli się dla Tczewa swoją pracą i osiągnięciami podczas uroczystej sesji Rady Miasta. Uroczystość poprowadził Mirosław Augustyn, przewodniczący Rady Miasta. Nie zabrakło też wykładu historycznego Kazimierza Ickiewicza. Podczas sesji nagrodzono Kazimierza Smolińskiego tytułem Tczewianin Roku 2017 roku. 
Jako minister, jako poseł, jako człowiek w ostatnim czasie - bardzo, ale to bardzo działał na rzecz naszego miasta - mówił wiceprezydent Tczewa Adam Burczyk, który w imieniu chorego prezydenta wręczał statuetkę.
Adam Burczyk dodał, że Kazimierz Smoliński w ostatnim roku podejmował działania m. in. na rzecz zdobycia dotacji na rewitalizację terenów nadwiślańskich, odbudowy mostu, czy rozpoczęcia nowej siedziby tczewskiego Sądu Rejonowego. Wyróżniony przyznał, że jest wzruszony nagrodą.
Po pierwsze to moje pierwsze wyróżnienie "miejskie". Po drugie dołączam do szanownego grona osób, nagradzanych ustanowioną w 1996 roku nagrodą. Po trzecie nagroda jest dla mnie tym cenniejsza, że przyznana w roku 100-lecia niepodległości Polski.

Święto stało się również okazją do wręczenia wyróżnienia Kociewskiego Kantora Edytorskiego - "Pierścień Mechtyldy" otrzymał prof. Józef Borzyszkowski. Wiceprezydent Adam Burczyk zdradził również, co Tczew przygotował na rok 100-lecia niepodległości Polski. W planach jest m. in. specjalna wystawa plenerowa, piknik militarno-historyczny, a także konkurs "Zakorzenieni w Tczewie".
- Chcemy, by trwałą pamiątką były inwestycje - chodzi o rewitalizację terenów nad Wisłą na Czyżykowie, czy na osiedlu Staszica, a także rozpoczęcie budowy stadionu na Bałdowskiej - mówił wiceprezydent.
Uroczystość zakończyło wykonanie oratorium "Panie powstrzymaj głos ostatniego dzwonu. Msza św. za pokój".
 
PiS najpopularniejszą partią w województwie pomorskim PDF Drukuj Email
wtorek, 23 stycznia 2018 09:20

Platforma przegrywa w mateczniku. PiS najpopularniejszą partią w województwie

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz / Fotomag/Gazeta Polska

Partia straciła pozycję lidera sondaży w Pomorskiem. W samym Gdańsku PO ma poparcie dwukrotnie większe niż PiS, jednak z tendencją do utraty popularności. Problemem dla partii w mieście jest też prezydent Paweł Adamowicz, który ma kłopoty z prawem.

Prawo i Sprawiedliwość jest najpopularniejszą partią w województwie. Według opublikowanego właśnie sondażu CBOS podsumowującego badania z pierwszych 9 miesięcy ub.r. na przedstawicieli PiS-u głosowałoby 30,1 proc. ankietowanych. Po raz pierwszy od powstania PO nie jest liderem w regionie. Partia uzyskała 28,5 proc. poparcia. Jej notowania są wyższe w miastach aglomeracji trójmiejskiej, jednak z wcześniejszych sondaży przeprowadzonych przez różne pracownie wynika, że tendencje w Gdańsku, Gdyni i Sopocie są również spadkowe.

W tym pierwszym według sondażu GfK Polonia na zlecenie Radia Gdańsk PO nadal ponaddwukrotnie przeważa nad PiS-em. Ich wyniki to odpowiednio 41 i 18 proc.

W sondażach przed wyborami samorządowym PiS zawsze był niedoszacowany

– komentował w Radiu Gdańsk Marcin Horała, poseł PiS-u z Gdyni. 

W sondażu przed wyborami samorządowymi w 2014 r., przed wyborami na prezydenta Gdyni miałem 1 proc. poparcia, w wyborach mój wynik był lepszy

– uzasadniał.

Dla Platformy obciążeniem jest też sam Adamowicz, którego problemy z prawem ciągną w dół sondażowe wyniki. Prokuratura przedstawiła właśnie w toczącym się przed gdańskim sądem procesie kolejne dowody świadczące o tym, że mało prawdopodobne jest, by z roku na rok regularnie zapominał o dwóch z kilku posiadanych przez siebie mieszkań, których nie wpisywał do oświadczeń majątkowych.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie Dodatek Pomorski,


 
Abp Głódź: polskich spraw nie rozstrzygnie ani ulica, ani zagranica PDF Drukuj Email
czwartek, 28 grudnia 2017 08:06

Orędzie Księdza Arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia, Metropolity Gdańskiego, na Boże Narodzenie Roku Pańskiego 2017

Na wieki będę sławił łaskę Pana Ps 89 (88) 2a

Umiłowani Diecezjanie! Drodzy Kapłani! Siostry Zakonne! Umiłowani Bracia i Siostry!

Nadchodzi błogosławiony czas Bożego Narodzenia. Czas łaski, pokoju, miłości, otwierających się ku sobie serc. Na firmamencie mrocznego grudniowego nieba rozbłysło światło od Betlejem. Mocne i silne. Rozpraszające duchowe mroki. Słabość. Zwątpienie. Bylejakość. Czasem nikczemność.

Światło radości. Światłość spełnionej nadziei pokoleń. Światło, które zwiastuje niepojęty gest Bożej miłości ofiarowany ludzkości. Zesłał Bóg Syna swego. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. I. „Dziecię nam się narodziło” W noc Narodzenia Pańskiego zostało odsłonięte to, co zapowiadały pisma prorockie Starego Testamentu. Mówiące o wierności Boga ze swym ludem. O nadejściu oczekiwanego Mesjasza, potomka Dawida. Tego, którego królestwo, gdy nastanie, będzie trwało wiecznie.

„Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki|. Twój tron będzie utwierdzony na wieki” – mówił jeden z nich, prorok Samuel. W wigilijnych czytaniach liturgicznych słyszymy Jego słowa. Jesteśmy członkami tego Królestwa Bożego obiecanego od wieków. Królestwa, które „zaczyna jaśnieć dla ludzi w słowie, czynach i obecności Chrystusa” (Lumen gentium, 5).

Przypomina nam św. Paweł Apostoł w Liście do Rzymian, że tajemnica proklamacji tego Królestwa była „dla dawnych wieków ukryta”. Objawiła się w konkretnym czasie i miejscu. Za panowania cezara Augusta w rzymskim imperium. W mieście o nazwie Betlejem. Rodzinnym mieście Józefa z rodu Dawida. Przybył do niego z zaślubioną sobie, brzemienną małżonką Maryją, aby wziąć udział w zarządzonym przez cezara spisie ludności. „A ty, Betlejem, Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku do dni wieczności (Mi 5,1-4a).

Jak co roku, w misterium wiary, podczas Pasterki, wędrować będziemy do Betlejem drogą Ewangelii, kolęd, odwiecznej polskiej tradycji. Przyjmiemy do serc Izajaszowe słowa, które tamtej nocy odmieniły bieg ludzkich dziejów: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9,5). Wieczny Bóg. Nasz Zbawiciel i Odkupiciel. Tamtej nocy objawiło się również – jak przypomina Ojciec Święty Franciszek – żywe i widoczne Miłosierdzie Boże, które osiągnęło swoją pełnię w Jezusie Chrystusie. (Franciszek, Misersordiae vultus)

Umiłowani! W misterium nocy Narodzenia Pańskiego szczególne miejsce zajmuje Maryja. Pokorna służebnica Pańska. Ewangelia dzisiejszego dnia ukazuje kluczowy moment jej życia. Stanęła wtedy wobec zda się niepojętego wyzwania skierowanego ku Niej przez Bożego wysłańca. Nie ulękła się, nie schowała za zasłoną płochliwego serca. Jej „fiat” – niech tak się stanie – otworzyło drogę do cudu Wcielenia. Do nocy Narodzenia Pańskiego. Do pełni czasu. Gloria in excelsis Deo! W czasie Pasterki rozlegną się te słowa wdzięczności i chwały ku Bogu skierowanej, że tak „umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3,16).

II. Czyńcie wszystkim dobrze Wcześniej nadejdzie ta szczególna godzina, kiedy zgromadzimy się przy wigilijnym stole, aby otworzyć ku sobie serca, składać życzenia, dziękować za doznane dobro, przekreślać niesnaski i nieporozumienia, jakie zdarzyły się na naszej drodze. Przełamać się opłatkiem. Znakiem pojednania i przebaczenia. Symbolem chleba naszego powszedniego. Swoistym drogowskazem kierującym nasze spojrzenie ku Eucharystii. Bo przecież w centrum jej celebracji jest chleb i wino. Poprzez słowa Chrystusa i wezwanie Ducha Świętego stają się Ciałem i Krwią Chrystusa. Wielkim darem, który przyjmując „umieramy dla grzechu i żyjemy dla Boga”.

Do tych rodzinnych, wspólnotowych życzeń, dołączam także życzenia moje. Waszego biskupa diecezjalnego, posłanego do gdańskiego wieczernika wiary przez Ojca Świętego Benedykta XVI. W kwietniu przyszłego roku minie dziesięć lat naszej wspólnej drogi z Chrystusem, ku zbawieniu. Da Bóg, że będę mógł za czas tego dziesięciolecia dziękować, A was, Drodzy Diecezjanie, prosić o modlitwę w intencji mej pasterskiej posługi.

Tymczasem dziękuję za miniony rok naszej drogi. Wraz ze wspólnotą Kościoła w naszej Ojczyźnie realizowaliśmy program duszpasterski, którego istotę ujmowały słowa: „Idźcie i głoście” . Nawiązujące do Chrystusowego wezwania: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię” (Mk 16,15). Staraliśmy się czynić to z odwagą. Z otwartością. Także wobec tych naszych bliźnich, którzy odcinają się od wartości, które ukształtowały chrześcijańską tożsamość naszego narodu. Drogę jego historii która biegła w przyjaźni z Chrystusem, Jego Matką, Kościołem.

Dziękuję za te liczne przykłady codziennego, godnego chrześcijańskiego życia. Za liczne świadectwa miłosierdzia. Zachęca do nich nieustannie Ojciec Święty Franciszek. Przypomina o nich św. Brat Albert. Ubiegły rok nasz Parlament ogłosił Rokiem Świętego Brata Alberta. Jego życiową dewizą były słowa: „Czyńcie wszystkim dobrze”. Swoje duchowe dzieci uczył, że należy starać się „być dobrym, jak chleb, który dla każdego leży na stole, by brał, ile potrzebuje”. Ta nauka nie umilkła. Realizuje ja wielu z was. Dziękuję za to.

W ubiegłym roku radowaliśmy się z 25. rocznicy podniesienia diecezji gdańskiej do rangi archidiecezji, znacznego rozszerzenia jej terytorium, uczynienia jej stolicą metropolii gdańskiej. Także z 60-lecia istnienia Gdańskiego Seminarium Duchownego. Tej szczególnej instytucji, która jest sercem każdej diecezji. Zapewnia jej trwanie. Przygotowuje, formuje, kształci, młodych ludzi, którzy usłyszeli głos Chrystusa: „Pójdź za mną”. Przygotowuje ich do posługi w Winnicy Pańskiej Archidiecezji Gdańskiej.

Żegnaliśmy na drogę wieczności, tych którzy w czasie trudnym, nie ulękli się. Służyli Chrystusowi i Ojczyźnie, odebranej jej wtedy wolności i niepodległości. Jednym z nich był ks. infułat Stanisław Bogdanowicz, proboszcz Parafii Mariackiej, duszpasterz Solidarności i Polski Podziemnej lat stanu wojennego, opiekun ubogich i prześladowanych.

16 grudnia. W rocznicę tragedii Gdańskiego Wybrzeża w 1970 roku. Tamtego, zroszonego niewinną robotniczą krwią ogniwa na polskiej drodze ku wolności miała miejsce znamienna uroczystość. W Bazylice św. Brygidy, gdańskim bastionie wiary Prezydent Rzeczypospolitej wraz z Przewodniczącym Solidarności odsłonił Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny. Poświecił go Nuncjusz Apostolski w Polsce.

Monumentalne wotum wdzięczności Bogu za dar Ojczyzny. Za bogate wiano dziejów. Za ewangeliczny siew Kościoła, z którego wyrastało to, co wielkie, twórcze, także święte na drodze naszego narodu. Za Niepodległą, która przed stu laty odrzuciła pęta niewoli. Przeszła potem wiele tragicznych doświadczeń. Idzie dalej starym ojców szlakiem. Wierna Chrystusowi, Jego Krzyżowi i Ewangelii i Matce Pana, królowej naszego Narodu.

Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny. Dzieło artyzmu. Powstało dzięki ofiarności naszej pomorskiej wspólnoty. To przecież wy, Bracia i Siostry, ofiarowaliście bursztyn niezbędny do realizacji tego monumentalnego dzieła. Okruchy podniesione z bałtyckich plaż. Pamiątki, ozdoby…. Bóg zapłać za ten dar waszych serc.

III. O, Stworzycielu Duchu przyjdź! Umiłowani Bracia i Siostry! Od pierwszej niedzieli Adwentu drodze nowego roku liturgicznego przyświeca hasło: „Duch, który umacnia miłość”. Będziemy się skupiać na odkrywaniu Osoby i darów Ducha Świętego, które zostały nam udzielone podczas sakramentu bierzmowania. Niezbędnego w dochodzeniu do dojrzałości chrześcijańskiej. Jakże ważnej w naszych czasach, kiedy co i raz musimy dawać świadectwo – także to wymiarze społecznym. Jasne, wyraźne, jednoznaczne o tym, że jesteśmy chrześcijanami.

Niech w tym roku, częściej i mocniej rozbrzmiewa pieśń: „O, Stworzycielu Duchu przyjdź/ Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg /Niebieską łaskę zesłać racz/ Sercom co dziełem są Twych rąk”. Tych znaków Ducha świętego, jego ożywiającej mocy, doszukiwać się będziemy w roku setnej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. Wracać będziemy do wspomnień tego niezwykłego bierzmowania dziejów jakiego – wzywając Ducha Świętego – dokonał w czasie swej Pierwszej Pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 roku święty Jan Paweł II. Pamiętne wezwanie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi” – wiemy o tym dobrze – stało się detonatorem ostatniego, zwycięskiego etapu naszej drogi do wolności. Zrzucenia jarzma systemowego i ideologicznego zniewolenia bezbożnym systemem komunistycznym. Niech modlitwa wstawiennicza do Ducha Świętego nie milknie w polskich sercach dziś i jutro. Modlitwa o dar mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej – o dary Ducha Świętego. Potrzebne w naszym tu i teraz. Wspólnotowym, społecznym, politycznym. W życiu narodu. Państwa. W parlamencie. W debacie publicznej.

Święta Bożego Narodzenia to szczególny czas Treuga Dei – pokoju Bożego, wyciągniętych ku sobie rąk, przebaczania i jednania serc. Podnieś rączkę Bożę dziecię, błogosław ojczyznę miłą – niesie się śpiew kolędy. Jakże byśmy pragnęli, aby to błogosławieństwo Dzieciątka Jezus, który wyraża także nadbiegający od Groty Narodzenia anielski śpiew: Gloria in excelsis Deo, skruszyło mury wrogości, osobności, zacietrzewienia, także niesprawiedliwość w osądzie innych. Jakże mocno ten stan rzeczy osłabia tkankę narodu. Jego jedność w pryncypialnych sprawach, która jest rękojmią niepodległego bytu. Wymodlonego, wycierpianego, wywalczonego. Wielkiego daru Bożej Opatrzności – Polski Niepodległej. Europejskiego państwa świadomego swej historycznej drogi, swej przeszłości bywało wielkiej, przenikniętej ewangelicznym duchem. Także. Tarczy Europy. Przeciw nawale islamu, przeciw Armii Czerwonej, która zamierzała ogniem bolszewickiej rewolucji podpalić Europę. Kto dziś o tym w krajach Zachodu pamięta? Może tylko czerwone maki na zboczach Monte Cassino, co wyrosły z polskiej, ofiarnej żołnierskiej krwi.

Umiłowani! Niczego się nie zbuduje nieładem serc, zacietrzewieniem umysłów, inwektywą, złorzeczeniem. Odmawianiem prawa do podejmowania decyzji tym, którzy mają ku temu społeczną legitymację – wolę wyborców. Negowania wszelkich dobrych rozwiązań, choćby w zakresie polityki społecznej.

Polskich spraw nie rozstrzygnie ani ulica, ani zagranica. Ani ręka podniesiona w Brukseli za rozrządzeniami wymierzonymi w Polskę. Ani poklask dla decyzji, które negują suwerenność naszego ustawodawstwa. Tym, którzy tak czynią trzeba przypomnieć postawę Czcigodnego Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Nigdy poza granicami ojczyzny nie mówił źle o Polsce. Nawet takiej, jak wtedy była. Bo to była Jego Matka. Powtarzał nie raz: „Kocham ojczyznę bardziej niż własne serce”.

To jest miara, To jest wyzwanie. To jest potrzeba. To jest droga. To jest zadanie. Dla polskich elit. Dla wielu z nas, podzielonych, skłóconych. Droga ku odbudowy wspólnoty polskich serc. Droga, która potrzebuje naszej wspólnotowej modlitwy, także głębokiej indywidualnej refleksji. „Kocham ojczyznę bardziej niż własne serce”.

IV. Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli. Umiłowani! Zgodnie z odwieczną polską tradycją wyciągam ku Wam, Bracia i Siostry, dłoń z białym opłatkiem. Aby się nim przełamać, złożyć życzenia.

Kieruję je do Was, licznej, różnorodnej wspólnoty naszej archidiecezji. Idącej za Chrystusem drogami Pomorza Gdańskiego, Trójmiasta, Wybrzeża, Kaszub. Niech to będzie dalej nasza wspólna droga: wiary, nadziei, miłości. Zawierzenia. Wierności i otwartości na Słowo Pana, na zbawcze działanie świętych sakramentów. Na Eucharystię – źródło i szczyt całego życia chrześcijańskiego.

Droga wzrastania wzwyż – ku duchowemu rozwojowi. Droga Miłosiernych czynów. Wspólnoty i odpowiedzialności, za tą cząstkę Kościoła powszechnego, którą jest nasza Archidiecezja Gdańska. Dzielę się opłatkiem z Księżmi Biskupami Wiesławem i Zbigniewem, z kapłanami wszystkich stopni i godności, wspólnotami zakonnymi, młodzieżą seminaryjną, wspólnotami życia konsekrowanego. Dziękuję za waszą oddaną i skuteczną posługę Chrystusowi, Kościołowi naszej Archidiecezji, Ludowi Bożemu.

Niech Chrystus, Odwieczny Kapłan, błogosławi waszej posłudze i daje radość z jej różnorodnych, dorodnych owoców. A w młodzieży seminaryjnej niech umacnia łaskę powołania i drogę ku kapłaństwu.

Dzielę się opłatkiem z rodzinami. To w nich Polska trwa, kształtuje swą chrześcijańską tożsamość. To w nich zaplątują się trwałe więzy miłości i odpowiedzialności. To w rodzinach, pod sercami Matek rozlega się pierwsze drgnienie zawiązującego się życia. Polecajcie je Matce Bożej z Matemblewa, strażniczce poczętego życia. Przyjmujcie go z radością i miłością.

Pozdrawiam ludzi pracy. Wielkie, różnorodne środowisko. Realizujecie przypisane wam wyzwania, zadania, powinności. A poprzez to zmieniajcie oblicze ziemi. Oby jak najwięcej ku dobru, rozwojowi, sprawiedliwości. Niech w tym co robicie jak najmocniej wyraża się – przez Boga zadany – duch pracy ludzkiej. Uzewnętrznia chrześcijański etos pracy, jej godność. Jesteście wszyscy – ludzie pracy Pomorza Gdańskiego – depozytariuszami tych niezbywalnych wartości, jakie ludzie pracy wnieśli stąd do drogi Narodu ku Niepodległej. Trzeba zapytać, właśnie dziś, czy doszlibyśmy do jej bram, gdyby nie ofiara Grudnia 1970 roku, gdyby nie wicher Solidarności? Pamiętajcie o tym.

Dzielę się opłatkiem z ludźmi publicznej służby: wybranymi, posłanymi, odpowiedzialnymi, wyposażonymi czasem w potężne instrumenty władzy. Ludzie służby publicznej mają być ludźmi sumienia i klarownych zasad. Jeśli tak nie będzie, umacniać się będzie – powtarzam to nie raz za św. Janem Pawłem II – „rozpowszechniony pogląd, że polityka musi być terenem moralnego zagrożenia” (adhortacja Christifidelis laici.)

Dzielę się opłatkiem z ludźmi młodymi. Jesteście radością i nadzieją waszych rodzin, także Kościoła, narodu, Ojczyzny. Nie pogubcie radości waszej młodości, waszych ideałów, waszego pragnienia jednoznaczności. Niech na waszych drogach ku dorosłości będzie wam towarzyszył promienny Jezus Chrystus, Nauczyciel, który nie zawodzi, nie roztacza miraży, ukazuje wartość prawdy, piękna, dobra, sprawiedliwości. Dzielę się opłatkiem z kombatantami polskich dróg ku Niepodległej. Tych, którzy szli nimi w wojskowym mundurze, z powstańczą biało - czerwoną opaska na ramieniu, także w robotniczych uniformach – robotników Grudnia 1970, ludzi Solidarności. Należy się Wam nasza wdzięczność. Wyraża ją najpełniej okrzyk: Cześć i chwała bohaterom.

Także z żołnierzami Wojska Polskiego, Marynarki Wojennej, służb mundurowych. Powołanymi do obrony Ojczyzny i ochrony ładu i bezpieczeństwa jej obywateli.

Łamię się opłatkiem z ludźmi chorymi, słabymi, pochylonymi pod brzmieniem przebytych lat. Odczujcie życzliwą i pomocną obecność tych, którzy pamiętają o słowach Chrystusa: „Byłem chory a przyszliście do mnie”.

Umiłowani! Dziś radość wielka! „Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata”(1 J 4, 14) „Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli Chwałę Mu na wysokości nucą Anieli! Gloria gloria in excelsis Deo”! Amen.

 
Poseł Kazimierz Smoliński wśród kandydatów Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Gdańska PDF Drukuj Email
środa, 27 grudnia 2017 10:22

Janusz Śniadek: "To cztery znakomite nazwiska. Z nich wyłonimy kandydata na prezydenta Gdańska"

Prawo i Sprawiedliwość ma już część kandydatów na prezydentów pomorskich miast. Wybory samorządowe odbędą się za rok. - O tym kto w nich powalczy zdecyduje komitet polityczny PiS - mówił w Radiu Gdańsk poseł Janusz Śniadek.

Znalezione obrazy dla zapytania gdańsk 

- Jeśli chodzi o regulacje w Prawie i Sprawiedliwości, to jest to jasno rozstrzygnięte statutowo. Wykonaliśmy już swoją część pracy. Ta pewna ograniczona liczba kandydatów na prezydenta Gdańska została już zgłoszona. Są to cztery nazwiska:

Znalezione obrazy dla zapytania kazimierz smoliński


poseł Kazimierz Smoliński, Kacper Płażyński, Marcin Zieleniecki i Karol Nawrocki, szef Muzeum II Wojny Światowej.

Cztery znakomite nazwiska. Spośród nich na pewno wyłonimy jedną osobę, która będzie kandydowała w wyborach na prezydenta Gdańska - mówił Śniadek. O tym wyborze zadecyduje Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości. 

Jak podkreślił poseł, w Gdyni PiS może reprezentować poseł Marcin Horała

https://radiogdansk.pl/audycje-rg/rozmowa-kontrolowana/item/70304-janusz-sniadek-to-cztery-znakomite-nazwiska-z-nich-wylonimy-kandydata-na-prezydenta-gdanska 

 
„zawłaszczenie, ECS przez klikę polityczną” PDF Drukuj Email
piątek, 01 grudnia 2017 06:59

Krzysztof Wyszkowski odchodzi z Kolegium ECS. „Członkiem takiej instytucji być nie mogę!”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, Krzysztof Wyszkowski - od lat związany z Gdańskiem działacz opozycji w czasach PRL, jeden z twórców „Solidarności” - rezygnuje z członkostwa w Kolegium Europejskiego Centrum Solidarności. Jako główne powody swojej decyzji Wyszkowski podaje m.in. bezprawne grupowe „zawłaszczenie, ECS przez klikę polityczną” oraz milczące przechodzenie NSZZ "Solidarność" do porządku dziennego nad fałszowaniem historii, dorobku oraz idei ruchu solidarnościowego przez klikę „zawłaszczycieli” ECS.

Poniżej publikujemy pełną treść listu Krzysztofa Wyszkowskiego wraz z uzasadnieniem decyzji o rezygnacji z członkostwa w Kolegium Europejskiego Centrum Solidarności.

Oświadczam, że z dniem dzisiejszym rezygnuję z członkostwa w Kolegium Historyczno-Programowym Europejskiego Centrum Solidarności w proteście przeciwko:
1. bezprawnemu grupowemu zawłaszczeniu, praktycznie  „sprywatyzowaniu”, instytucji będącej własnością społeczną (finansowanej ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Miasta Gdańska) przez klikę polityczną, publicznie znaną pod potoczną nazwą „układu gdańskiego”,
2. biernemu tolerowaniu, a nawet wsparciu, wykazywanemu przez  Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dla  wykorzystywania przez tę klikę rządowych oraz społecznych środków finansowych,
3. milczącemu przechodzenia do porządku dziennego ze strony NSZZ „Solidarność” wobec  fałszowania historii, dorobku oraz idei ruchu solidarnościowego przez klikę „zawłaszczycieli” ECS.

 

Uzasadnienie
Europejskie Centrum Solidarności działa na podstawie statutu nadanego Uchwałą Rady Miasta Gdańska z dnia 31 stycznia 2013 roku na podstawie „umowy o utworzeniu i prowadzeniu wspólnej instytucji kultury [...] zawartej dnia 8 listopada 2007 r. pomiędzy Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Gminą Miasta Gdańska, Województwem Pomorskim, NSZZ „Solidarność” oraz Fundacją Centrum Solidarności” (par. 1 pkt 2 Uchwały).


W moim przekonaniu  zarówno Uchwała z dnia 8 listopada 2007 roku, jak i statut ECS rażąco naruszają prawo ze względu na ich szkodliwość społeczną: w wymiarze finansowym i w wymiarze ideowym. Jeżeli nawet nie istnieją szczegółowe przepisy, które pozwalałyby pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które uczestniczyły w stanowieniu tych aktów, to, moim zdaniem, należy uznać te akty za sprzeczne z ustawami dot. samorządu terytorialnego i Konstytucją, w zakresie w jakim akty te nakazują organom władzy publicznej dbałość o interes społeczny (np. art. 7 Ustawy o samorządzie gminnym).
Klika, która zawłaszczyła ważną instytucję kultury, to funkcjonariusze Platformy Obywatelskiej będący działaczami samorządowymi Gdańska i Województwa Pomorskiego oraz Lech Wałęsa. Skalę tej „prywatyzacji” dobitnie obrazuje skład Rady ECS powoływanej przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Na szesnastu członków Rady pięciu przedstawicieli ma Prezydent Miasta Gdańska (oczywiście Adamowicz powołał również sam siebie), czterech MKiDzN, dwóch Samorząd Województwa Pomorskiego, dwóch „Solidarność”, jednego Fundacja Centrum Solidarności (Przewodniczący Lech Wałęsa), jednego Lech Wałęsa (bezpośrednio) i jeszcze jednego Lech Wałęsa (pośrednio w postaci Bogdana Borusewicza jako Przewodniczącego Kolegium Historyczno-Programowego).


Sytuacja klikowego zawłaszczenia instytucji zbudowanej kosztem wielkich finansowych nakładów publicznych i równie wielkich stałych dotacji finansowych, a mającej ważny charakter narodowy i państwowy nie może być dłużej tolerowana. Antyspołeczne stanowisko ludzi Platformy Obywatelskiej takich jak Paweł Adamowicz oraz bezczelna pogarda dla prawdy historycznej demonstrowana od lat przez Lecha Wałęsę powodują, że ECS jest instytucją kreującą fałszywy przekaz historyczny i ideowy. Skala bezczelnego fałszu enuncjacji i dezyderatów,  jakie ta klika rozgłasza przez ECS, spowodowała, że w tym zardzewiałym bunkrze im. t. w. „Bolka” nigdy nie postała stopa takich bohaterów jak  Anna Walentynowicz czy Joanna i Andrzej Gwiazdowie - główni twórcy Wolnych Związków Zawodowych i Solidarności oraz najwierniejsi strażnicy jej etosu.


Po wyborach prezydenckich i parlamentarnych 2015 roku, gdy społeczeństwo polskie odrzuciło panowanie „właścicieli III RP”, byłem przekonany, że władza „dobrej zmiany” doprowadzi do ukrócenia bezprawia również w odniesieniu do muzeum Solidarności. Od ubiegłego roku namawiałem MKiDzN i MS do dokonania analizy prawnej statutu, która stanowiłaby podstawę do jego zakwestionowania przed sądem i przywrócenia ECS społeczeństwu polskiemu jako jego niezbywalnej własności.


W dniu wczorajszym okazało się, że moje nadzieje i starania nie trafiły na zrozumienie kierownictwa MKiDzN. Ministerstwo nie tylko nie wystawiło do konkursu na dyrektora ECS niezależnego kandydata, ale dwaj z trzech delegowanych przez ministerstwo członków komisji konkursowej poparło kandydata kliki w osobie obecnie urzędującego dyrektora.


To jest już nie tylko bierność wobec bezprawia, nie tylko tolerowanie  bezprawnego zawłaszczenia narodowej instytucji kultury, nie tylko zaniechanie wobec jawnej prywaty na szkodę dobra publicznego i zgoda na cyniczne wykorzystywanie ECS jako „dojnej krowy”, ale jest to czynne i publiczne poparcie dla dokonywanego przez „właścicieli III RP” nieustannego fałszowania polskiej historii i zawłaszczania chwały narodowej.


Protestuję – nie ma na to mojej zgody – członkiem takiej instytucji być nie mogę!
Krzysztof Wyszkowski
Sopot, 30 listopada 2017 r. Źródło: niezalezna.pl 

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 7 z 164