08:07:49

Biuro Poselskie Kazimierza Smolińskiego

tel:607336177, biuro@kazimierzsmolinski.pl 

Poniedziałek  9 -15; Wtorek  15 -18; Środa  9 -15; Czwartek  9 -12; Piątek  9 -16   

Biuro Komitetu Miejskiego Prawa i Sprawiedliwości: Pon., Śr., Pt. 13 -16

83-110 Tczew, ul. Gdańska 32  

List otwarty Jarosława Kaczyńskiego

Kaczyński napisał list do polityków PiS. "Mamy dziś stan alertu" Jarosław Kaczyński, prezes PiS / Źródło: PAP / Leszek Szymański"Zwycięstwo kandydata KO oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny" – napisał Jarosław Kaczyński w liście do członków PiS. Pr...

Jasne stanowisko szefa rządu w sprawie manipulacji radiowych

Ważny wpis premiera! "TAK, odwiedzenie grobów i pomników Ofiar Katastrofy Smoleńskiej było, jest i będzie naszą powinnością" Cały świat walczy z niespotykanym zagrożeniem, jakie niesie koronawirus. Ludzie tracą pracę, zdrowie i życie, światowa gospodarka zwalnia w tempie, jakiego ...

Sędzia Zaradkiewicz przejmuje obowiązki I prezesa SN.

Wydał mocne oświadczenie! "Oczekiwany przełom w wymiarze sprawiedliwości" wPolityce.plOŚWIADCZENIE Sędzia Kamil Zaradkiewicz, p.o. I prezesa SN / autor: Fratria Standardy niezależności i rzetelności w kierowaniu SN Od piątku Zaradkiewicz wykonuje obowiązki I prezesa SN. W oświ...

PKN Orlen formalnie stał się właścicielem Grupy Energa!

PKN Orlen formalnie stał się właścicielem Grupy Energa! Płocki koncern nabył 80 proc. akcji gdańskiej firmy PKN Orlen podkreślił, że proces zakupu akcji Grupy Energa został zrealizowany w ciągu zaledwie 4 miesięcy. W tym czasie PKN Orlen spełnił wszystkie warunki zawieszające ni...

Koronawirus - raport

RAPORT. Kolejne ofiary koronawirusa w Polsce. Nie żyją 268 osób. MZ informuje o nowych zakażeniach. Chorych na Covid-19 jest ponad 7,4 tys. osóbŚroda - 15 kwietnia 2020 Nowy bilans ofiar Liczba potwierdzonych przypadków SARS-CoV-2 w Polsce wzrosła do 7408, po tym, jak potwierdzono 206...

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości 
Move
Widok 0 | 5 | 10 | 15 Artykułów

Strona Główna

Kategorie
Ostatnio dodane

List otwarty Jarosława Kaczyńskiego

Kaczyński napisał list do polityków PiS. "Mamy dziś stan alertu" Jarosław Kaczyński, prezes PiS / Źródło: PAP / Leszek Szymański"Zwycięstwo kandydata KO oznaczałoby ciężki kryzys polityczny,...

Jasne stanowisko szefa rządu w sprawie manipulacji radiowych

Ważny wpis premiera! "TAK, odwiedzenie grobów i pomników Ofiar Katastrofy Smoleńskiej było, jest i będzie naszą powinnością" Cały świat walczy z niespotykanym zagrożeniem, jakie niesie koronawirus....

Sędzia Zaradkiewicz przejmuje obowiązki I prezesa SN.

Wydał mocne oświadczenie! "Oczekiwany przełom w wymiarze sprawiedliwości" wPolityce.plOŚWIADCZENIE Sędzia Kamil Zaradkiewicz, p.o. I prezesa SN / autor: Fratria Standardy niezależności i rzetelności...

PKN Orlen formalnie stał się właścicielem Grupy Energa!

PKN Orlen formalnie stał się właścicielem Grupy Energa! Płocki koncern nabył 80 proc. akcji gdańskiej firmy PKN Orlen podkreślił, że proces zakupu akcji Grupy Energa został zrealizowany w ciągu...

Koronawirus - raport

RAPORT. Kolejne ofiary koronawirusa w Polsce. Nie żyją 268 osób. MZ informuje o nowych zakażeniach. Chorych na Covid-19 jest ponad 7,4 tys. osóbŚroda - 15 kwietnia 2020 Nowy bilans ofiar Liczba...

Orędzie Wielkanocne Metropolity Gdańskiego

Chciałbym, żeby Andrzej Duda podpisał ustawę o mediach publicznych

Patryk Demski jest szefem rady nadzorczej Centralnego Portu Komunikacyjnego

Patryk Demski Przewodniczącym Rady Nadzorczej CPK

To dopiero początek, będziemy walczyć o rekord.

Trwa ofensywa partii rządzącej

Prawo i Sprawiedliwość planuje kontrofensywę!

Rady przyjaciela

Czy wójt gminy Tczew jest już... wójtem?

Tczew od Nowa

Tadeusz Dzwonkowski kandydatem PiS na prezydenta Tczewa PDF Drukuj Email
środa, 27 czerwca 2018 08:06

Tadeusz Dzwonkowski kandydatem PiS na prezydenta Tczewa

Starosta tczewski Tadeusz Dzwonkowski powalczy o fotel prezydenta Tczewa z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Komitet polityczny partii poinformował o kolejnych kandydatach na prezydentów miast 26 czerwca, wieczorem. Pełniący od 2014 r. funkcję starosty powiatu tczewskiego Tadeusz Dzwonkowski powalczy o stanowisko prezydenta Tczewa po raz pierwszy. Nazwisko Dzwonkowskiego było jednym z przewijających się na giełdzie nazwisk członków lokalnych struktur PiS, którzy mogliby zostać wystawieni w zbliżających się wyborach. Mówiło się także o pośle Kazimierzu Smolińskim czy byłym wiceprezesie Szpitali Tczewskich, Macieju Libiszewskim.

Tadeusz Dzwonkowski jeszcze kilkanaście dni temu tłumaczył nam:

- Wewnętrzne rozmowy trwały, trwają i trwać będą, ale rozstrzygnięcia osobowego jeszcze nie ma. Decyzja w sprawie naszego kandydata na prezydenta Tczewa zapadnie na poziomie władz regionu.

Starosta tczewski Tadeusz Dzwonkowski w latach 2006-2014 pełnił funkcję członka zarządu powiatu tczewskiego. Z zawodu jest nauczycielem. Był dyrektorem Szkoły Podstawowej w Lubiszewie oraz Gimnazjum nr 1 w Tczewie.

Dodajmy, że jak dotąd swój start w wyborach na prezydenta potwierdzili jedynie Mirosław Pobłocki, obecnie sprawujący tę funkcję, oraz Marcin Krzywkowski z partii Wolność.

 
Spotkanie z min. Jackiem Sasinem PDF Drukuj Email
niedziela, 17 czerwca 2018 05:19
 
Donald Trump podpisał ustawę 447 PDF Drukuj Email
czwartek, 10 maja 2018 07:44

Nasze władze twierdzą, że nie ma ona mocy w stosunku do Polskiautor: PAP/EPA/AL DRAGO / POOL

 
WYWIAD wpolityce.pl PDF Drukuj Email
wtorek, 01 maja 2018 14:33

Kazimierz Smoliński o kandydaturze Płażyńskiego na prezydenta Gdańska: Świetna decyzja. Gdańsk ma szansę na dobrego gospodarzaKazimierz Smoliński, Kacper Płażyński / autor: Fratria/J.Szewczyk; K.Płażyński

wPolityce.pl

Kazimierz Smoliński, Kacper Płażyński / autor: Fratria/J.Szewczyk; K.Płażyński
 
Piotr Szubarczyk - Do moich Przyjaciół i Znajomych PDF Drukuj Email
piątek, 27 kwietnia 2018 07:15

 Piotr Szubarczyk Biuro Edukacji Narodowej IPN Gdańsk  - Do moich Przyjaciół i Znajomych

7 kwietnia pojechałem do miasta Czarne w powiecie człuchowskim na spotkanie konsultacyjne w sprawie budowy pomnika żołnierzy AK i powojennych żołnierzy niezłomnych z zagarniętych przez Sowiety Kresów, zwłaszcza z terenów dzisiejszej Białorusi. Dlaczego w Czarnem a nie w Mińsku? Ponieważ Białoruś Łukaszenki nie toleruje jakichkolwiek pomników Armii Krajowej i nie uznaje nielegalnego na dzisiejszej Białorusi Związku Byłych Żołnierzy Armii Krajowej. Starzy ludzie, ostatni żyjący żołnierze AK, Polacy – są na różne sposoby szykanowani, karani grzywnami etc. Pokazano tych naszych rodaków m.in. w filmie dokumentalnym „Weronika i jej chłopcy”. Musimy ich moralnie i materialnie wesprzeć u zmierzchu ich życia dla Polski!

Podczas spotkania konsultacyjnego, na które przyszło około 40 osób, tłumaczyłem to wszystko, wyjaśniając też, że wybór Czarnego jako miejsca czci dla najbardziej tragicznych postaci polskiego Powstania Antykomunistycznego, wynika z tego, że w Czarnem jest od niedawna Szkoła im. Danuty Siedzikówny „Inki”. Nasi kombatanci uznali, że to jest przyjazne im miejsce. Jak bardzo się pomylili. Płakać mi się chce, kiedy o tym myślę. Trafili z postsowieckiej Białorusi na postsowiecki kawałek Polski! Postsowieckiej za sprawą dawnych aparatczyków PZPR i kłamców, a nie wspaniałej młodzieży czarneńskiej, w której oczach widziałem łzy, gdy nadawano ich szkole imię „Inki”.

Na spotkanie przybyła zorganizowana grupa pięciu prowokatorów, którzy postawili sobie za cel niedopuszczenie do budowy w Czarnem pomnika wyklętych z Kresów. Ich liderem, który przygotował „wykład” o „zbrodniach” żołnierzy niezłomnych, okazał się Benedykt Lipski – emerytowany „specjalista do spraw szkoleń” Zakładu Karnego w Czarnem oraz były dyrektor Szkoły Podstawowej w Czarnem w okresie, gdy nosiła ona imię Rokossowskiego.

Nie od razu zidentyfikowałem tę grupę jako prowokatorów z zaplanowanymi zadaniami specjalnymi do wykonania. Gdybym to zrobił, czy przebieg wypadków byłby inny? Chyba nie. Jest rok 2018, ponad ćwierć wieku minęło od dnia, który został uznany za koniec sowieckiego komunizmu w Polsce. Ja bardzo źle znoszę publiczne kłamstwa i ataki na powstańców styczniowych naszych czasów, czyli na Żołnierzy Wyklętych.

Od organizatora spotkania – prezesa Stowarzyszenia Brygada „Inki” Mariusza Birosza (typ szlachetnego wolontariusza, który doprowadził do nadania czarneńskiej szkole imienia „Inki”, co wielu uznało za cud w Czarnem!) dowiedziałem się, że w związku z zaplanowanym w gminie głosowaniem w sprawie budowy pomnika, „nieznani sprawcy” kolportują ulotki, pełne bezwstydnych kłamstw, mające przekonać mieszkańców Czarnego, że jacyś ekstremisci chcą wybudować w Czarnem na koszt gminy (za 850 tys. złotych) pomnik bandytów, którzy zabijali kobiety w ciąży i Żydów cudem uratowanych z Auschwitz! Te ulotki załączam, żebyście sami je ocenili. Szmatławce atakujące mnie za "niegodne" zachowanie żadnej z tych ulotek nie pokazały, bo nie pasowały do ich antyipeenowskiej, antypolskiej bajki o złym "urzędniku IPN", "obrażających" mieszkańców Czarnego.

To nie do wiary, ale duża część ludzi w Czarnem to „kupiła”. Wyniki głosowania były miażdżące (ponad 800 przeciw, niespełna 200 za). Dlaczego tak się stało? To oczywiście kwestia świadomości mieszkańców miasteczka, w którym przez całe dziesięciolecia PRL stacjonowało kilka tysięcy wojska „ludowego” z jego licznymi politrukami i opiekunami z WSW, UB i SB. Funkcjonował Zakład Karny z jego licznymi funkcjonariuszami i „wychowawcami” (tu doszło do pamiętnego buntu więźniów w roku 1989). Odbywały się niezliczone „akademie” i „manifestacje” z okazji rocznicy zbrodniczej rewolucji bolszewickiej, rocznicy powstania armii sowieckiej, rocznicy „wyzwolenia”, ku czci Rokossowskiego itp. Ludzie, którzy to robili, żyją w Czarnem, mają swoje dzieci i wnuki, którym wbijają do głowy, że gdyby nie UB-SB-WSW i podobne instytucje, Polski by już dawno nie było! Oni próbują nadać sens swojemu przegranemu życiu, bo gdzieś pod czaszką kołacze się głos sumienia, który im mówi, że wybrali źle. Zatruwają życie swoim potomkom bredniami rodem z putinowskiej Rosji.

Ja to rozumiem i współczuje każdemu, zwłaszcza młodemu człowiekowi, wnukowi „weterana”, który żyje w Czarnem w takiej atmosferze. Te prawie 200 głosów za budową pomnika to w tej sytuacji i tak niezły wynik... Tylko jak to wytłumaczyć naszym zdruzgotanym bohaterom z Nowogródczyzny? Dla nich to koniec świata! Polskę i Polaków idealizują na co dzień. Ciosu z tej strony się nie spodziewali.

Ale będzie lepiej. Na pewno! Będzie pomnik Wyklętych w Czarnem, gdy przywrócimy mieszkańcom miasta prawdę i poczucie godności. Gdybym w to nie wierzył, popełniłbym już dziś samobójstwo. Bo ja wierzę w Polskę i moje życie – od przystąpienia do pracy w IPN w roku 2001 – jest służbą dla Polski.

Oskarżają mnie („Gazeta Wyborcza Trójmiasto” i „Dziennik Bałtycki”), że obraziłem mieszkańców Czarnego. To wyjątkowo bezczelna manipulacja. Obraziłem pięciu prowokatorów ze spotkania i ich pomocników od nocnej roboty z ulotkami okłamującymi mieszkańców).

To nie była moja pierwsza wizyta w Czarnem. Biorę na świadków wszystkich uczestników – zarówno tego spotkania, jak i poprzednich – że o mieszkańcach Czarnego mówię zawsze z szacunkiem. Ja przeciwstawiam się stanowczo teorii o „wojnie między trzecim pokoleniem AK a trzecim pokoleniem UB”. Ja uważam, że Polska zwycięży dopiero wtedy, gdy młodzi ludzie, także wnukowie ubeków, esbeków i całej tej sowieckiej formacji, powiedzą któregoś dnia swoim dziadkom: - Ja wracam do Polski, dziadku... Jedyną szansą dla Polski jest jedność wokół najważniejszej sprawy, czyli Niepodległości. Mówiłem to w Czarnem publicznie co najmniej pięć razy na różnych spotkaniach.

Władze gminy zarządziły głosowanie w sprawie pomnika, nie wyjaśniając mieszkańcóm, dla kogo ten pomnik. To nie Mariusz Birosz, ale burmistrz miasta powinien przeprowadzić spotkania konsultacyjne! Jestem pewien, że gdyby głosujący wiedzieli, o co naprawdę chodzi, gdyby nie kłamstwa o 850 tysiacach, wynik byłby inny. Władze gminy nie zareagowały na te rzekomo 850 tysięcy, które gmina ma wydać na pomnik. Gdyby ludzie wiedzieli, że od gminy Czarne ci kombatanci z Nowogródczyzny chcą tylko kawałka ziemi (jak na mogiłę…), to wynik byłby inny.

Czarne ma lokalną TV, której dysponentem jest burmistrz. Burmistrz nic nie zrobił, żeby przed głosowaniem zdementować kłamstwa. Nie pozwolił Mariuszowi Biroszowi wystąpić przed głosowaniem i wyjaśnić, o co chodzi. Nagranie z wystąpieniem prezesa Brygady „Inki” wyemitowano po głosowaniu!

Jest rok wyborów samorządowych. Burmistrz Piotr Zabrocki prawdopodobnie uznał, że stając "w obronie" mieszkańców Czarnego, "obrażanych" przez wstrętnego "urzędnika" z IPN, ma nastepną kadencję w kieszeni. Ja Pana nie poznaję, Panie Piotrze. Jest Pan w tych dniach moim wielkim smutkiem. Wielokrotnie dziękował mi Pan za moje wystąpienia w Czarnem, zna Pan moje poglądy i mój entuzjazm, z jakim do Pana mówiłem o cudzie w Czarnem, polegającym na wyborze "Inki". Panie Piotrze, jestem nie tylko publicystą i edukatorem historycznym, ale i starym działaczem samorządowym - od roku 1989. Tak się nie robi kampanii wyborczej. To niegodne. Będzie się Pan tego wstydził a ludzi w Czarnem nie da się długo utrzymać w antypolskiej nieświadomości.

„Gazeta Wyborcza Trójmiasto” rzuciła na całą kolumnę dwuwersowy tytuł dużą czcionką: „URZĘDNIK IPN DO MIESZKAŃCÓW: SWOŁOCZ, J…AŁ WAS PIES! Dopiero pod koniec „artykułu” czytelnik dowie się, że to nie do mieszkańców Czarnego podczas spotkania, ale dwa dni po spotkaniu do jednego z hejterów na Facebooku! Co ten hejter wcześniej do mnie napisał, to czytelnika nie powinno obchodzić…

„Dziennik Bałtycki” cytuje moją odpowiedź hejterowi, ale zaczepki już nie cytuje. I to jest właśnie „dziennikarstwo” naszych czasów. Stwierdzam to ze smutkiem, jako były przewodniczący Rady Konsultacyjnej Stowarzyszenia Prasy Lokalnej w Polsce. Nie tak wyobrażaliśmy sobie w latach 90. odważne media.

Dyrektor Oddziału Gdańskiego IPN, prof. Mirosław Golon – pod presją „Wyborczej” i „Dziennika Bałtyckiego” – ukarał mnie karą nagany.Odwołałem się od tej kary. Czekam na reakcję władz IPN. Oczekuję wsparcia i jasnego stanowiska IPN: albo edukator IPN broni „świętej Sprawy” (tak jest w ostatnim rozkazie gen. Leopolda Okulickiego) i otrzymuje w tej pracy wsparcie, albo jest grzeczny jako „urzędnik” i wszystkim przytakuje, także Lipskiemu.

Przyjąłbym upomnienie (zgodnie z zasadą gradacji kar), bo rzeczywiście poniosły mnie emocje i to było nieroztropne (za to przeprosiłem), ale nie naganę!

Ta nagana to nie jest tylko moja prywatna sprawa. To oznacza, że kłamcy i manipulatorzy z Czarnego oraz ich medialni pomocnicy odniosą „moralne” zwycięstwo a ja za niegodne (tak jest w treści nagany!) zachowanie będę ukarany.

Panie Dyrektorze, to najgorsze słowo, jakiego mógł Pan użyć w treści nagany. To mnie naprawdę zabolało.

Piotr Szubarczyk

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 5 z 164